RSS
 

Paryż- miasto zakochanych czy bardziej dzieło sztuki?

22 mar

lipiec 2011

Marzyliście kiedyś o podróży do Paryża? Zapewne tak, kto nie marzył…. Któregoś dnia postanowiłam, że muszę się tam wybrać, więc znalazłam ciekawą ofertę wycieczki last minute i ją kupiłam. Zaczęło się pakowanie. Co zabrać ze sobą do Paryża? Na pewno parasolkę :-) Od razu mówię, że jadąc do Paryża trzeba się przygotować na to, że nawet latem może padać tam deszcz kilka razy na dzień. Podróż autokarem trwała bardzo długo, ale nie martwiłam się tym, że jest niewygodnie, bo byłam ciekawa co Paryż ma mi do zaoferowania. Na miejscu po zameldowaniu się w hotelu ruszyłam natychmiast do mojego pokoju. Zasnęłam bardzo szybko…

Pierwszy dzień w tym romantycznym mieście zaczęłam od przechadzki po moście nad Sekwaną, na którym było pozawieszanych mnóstwo kłódek z inicjałami imion par zakochanych ludzi z całego świata. Wyglądało to niesamowicie… Sami zobaczcie:

Następnie ruszyłam w kierunku Wieży Eiffla, którą można było już dostrzec w oddali. Pod wieżą gromadziła się ogromna liczba turystów i czarnoskórych sprzedawców oferujących pamiątki tj. breloczki z wieżą Eiffla czy nawet dość duże wieże, które można sobie postawić na półkę :-) Wieża wzbudzała ogromny podziw i dziwne uczucie, że to jest takie niby zwykłe żelastwo, a jest takie piękne i zachwycające. Zrobiłam sobie krótką przerwę i przysiadłam na zielonej trawie w pobliżu „Damy Paryża” gdzie odpoczywało sporo ludzi.

Kolejnym punktem do odwiedzenia był Luwr- jedno z najstarszych i największych muzeów na świecie. Zawsze wyobrażałam sobie że obraz Leonarda da Vinci „Mona Lisa” jest duży, a jak się okazuje jest taki mały jak kartka A4.

Ostatnim tego dnia równie znanym zabytkiem co Wieża Eiffla była katedra Notre Dame. Od środka wyglądała na jeszcze większą niż jest, a wszystkie okna przyozdobione były gotyckimi, kolorowymi witrażami, zaś najładniejsza z nich to ogromna, mieniąca się różnymi barwami rozeta. Katedra jest znana głównie z opowieści o Dzwonniku z Notre Dame.

Pod wieczór wybrałam się jeszcze na spacer po Paryżu, aby zobaczyć miasto jak wygląda nocą. Paryż to bardzo piękne i ciekawe miasto, a zarazem dzieło sztuki. Niestety Paryż nie należy do najczystszych miast, jest trochę zanieczyszczone i nieprzyjemnych wrażeń mogą dostarczyć bezdomni muzułmanie, których można spotkać niemal że na każdym kroku. Mimo to naprawdę warto odwiedzić to miasto ze względu na jego pozytywne aspekty.

Kolejny dzień spędziłam w paryskim Disneylandzie, ale to już opiszę innym razem :-)

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Paryż- Francja

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Blondynka z Krainy Teczy

    26 marca 2013 o 15:31

    Chętnie odwiedziłabym ponownie „Twój” Paryż. Pozdrawiam ;-)